poniedziałek, 9 marca 2015

Śmiertelnie niebezpieczna Kate

Jack stał na rufie statku i przyglądał się morzu. Nagle, zauważył statek, dwa razy większy od Czarnej perły.
- Kamraci!  Przygotujcie się na atak...  3,2,1 już!  Strzelać!  - krzyknął jack.  Zrobił się straszny huk.  Pomimo, że kule były najlepszej jakości, statek przeciwnika nie uszkodził się.  Natomiast centralnie nad okrętem Jacka śmignęła czarna postać. Wszyscy podnieśli głowy w nadziei, że tajemnicze,, coś" wyląduje. I nie mylili się.  Na środku stanęła-jak się potem okazało,  kobieta. Zdjęła kaptur,  a kapitan zwrócił uwagę na jej strój

- Witam wszystkich, mam na a imię Kate.  Kate Night.  To mój statek.  Nie mam zamiaru was atakować, co nie znaczy, że nie macie się mnie   bać.  Aha!  I OD TERAZ płyniemy razem. - dziewczyna zauważyła, że jeden marynarz jej nie słucha.  Wyjęła wiec nóż i rzuciła mu go prosto w serce. Jack zamarł. 
- Od teraz, tak będą traktowani wszyscy na tym statku jeśli nie będą posłuszni.  Przejmuje dowodzenie. - zakończyła i poszła do kajuty Jacka 










Brak komentarzy:

Prześlij komentarz